Peru – dzień drugi

Wyruszylismy z hotelu o 9. Jechalismy busem cieszac oko wspanialymi widokami.

Pierwszy przystanek mamy w Awana Kancha   gdzie zobaczylismy rozne rodzaje lam i alpak. Najbardziej podoba nam sie lama huacaya , choć trzeba przyznać ze wszystkie sa na swoj sposób piękne i niepowtarzalne. Przed Łukaszem uciekaly wszystkie rodzaje jednak dobry fotograf potrafi nawet uwiecznic niemozliwe:)

W czasie wolnym udalo nam sie kupic  coca candy ktore podobno wspomagaja aklimatyzacje na tych wysokosciach i lokalny przysmak piwny na bazie kukurudzy (chicha).

Miejscowość Pisac z placem targowym Pisac Market to znane miejsce gdzie mozna kupic lokalne wyroby potomków Inków a także spróbować choclo con cansa ( pisownia ze sluchu:)) czyli ichniejsza kukurydza o duzych ziarnach podawana z pysznym serem, przez przewodnika nazywana ” horse teeth”.

Po rynku kreci sie duzo chetnych do pozowania peruwianskich malych dziewczynek z jeszcze mniejszymi lamami.

Naastepny przystanek mielismy w Urubamba (przy rzecze Urubamba), i dalej przejechaliśmy do Ollantaytambo. Miejscowość Ollantaytambo to bardzo ważny punkt w historii inkaskiej, gdyż znadjuje się w miejscu przecięcia się trzech dolin, z których jedna prowadziła do Cusco (stolicy). Miał to być punkt ostrzegawczy przed najazdem barbarzyńskich plemion na Cusco.

Teraz siedzimy sobie na kawce w Ollantaytambo. Czeka nas podroz pociągiem do Machu Picchu, które bedziemy zwiedzac.jutro. Na dzis pozostaje nam zakwaterowanie w hotelu i odpoczynek przed kolejnym dniem zwiedzania. Ciagle jeszcze nie przyzwyczailismy sie do zmiany czasu i troche nam sie miesza dzien z noca. Bedzie coraz lepiej;-) musi!

Uff   dotarliśmy do Aguas Calientes ( miasteczko u podnóża Machu Picchu) po 22. Jesteśmy zmęczeni i głodni więc biegiem do hotelu  na kolację. Po kolacjii przed spaniem jeszcze krótki spacer po miasteczku:)

Reklamy

Komentarze 2 to “Peru – dzień drugi”

  1. Grażyna Blajer Says:

    Co jedliście na kolację?

  2. Ola Says:

    Jedzonko bardzo dobre, chyba najlepsze do tej pory. Łukasz kawałki steka argentyńskiego w sosiku a ja rybke przepyszna z jakimś ziemniaczanym przysmakiem:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s