Wyspa Wielkanocna

Dotarliśmy do trzeciego punktu naszej wyprawy – tajemniczej Wyspy Wielkanocnej (Isla de Parsqua / Rapa Nui / Wielka Rapa). Przylecieliśmy ok 13:00 lokalnego czasu i z lotniska odebrał nas Alvaro – właścieciel naszego pensjonatu. Tradycyjnie zostaliśmy obdarowani wianuszkiem z kwiatów (tiare) w towarzystwie polinezyjskiej kapeli.

Alvaro zapakował nas do samochodu i po krótkiej przejżdżce po jedynym mieście na wyspie Hanga Roa przyjechaliśmy do pensjonatu Inaki Uhi. Mały rodzinnie prowadzony pensjonat zauroczył nas od samego początku.Palemki,drzewka owocowe pełno kwiatów…

Postanowiliśmy nie marnowac dnia i do wieczora zwiedzaliśmy pobliskie okolice w poszukiwaniu słynnych Moai. Na nasze szczęście przy nadbrzeżu stoi kilka sztuk, z którymi mogliśmy sie zapoznać juz pierwszego dnia:)

Reszte dnia spędziliśmy na rozpakowywaniu bagaży i przygotowywaniu kolacji:)

Drugiego dnia musieliśmy wybrać środek transportu jakim będziemy sie poruszać po wyspie. Pierwszym pomysłem był skuterek, ponieważ mieliśmy doświadczenie z wakacjii na greckiej wyspie Zakynthos , którą objechaliśmy skuterkiem. Niestety na Rapa Nui aby wypożyczyć skuterek potrzeba mieć prawo jazdy na motor, które nie posiadamy. Został nam tylko quad i samochód. Łukasz wybrał oczywiście bardziej ekstremalną opcję – quada:P

Najpierw udaliśmy się na południe wyspy do Orongo zobaczyć uśpiony wulkan Rano Kau oraz historyczną wioskę plemienia Make-MAke z licznymi petroglifami, skąd odbywały sie zawody o tytuł wodza wyspy polegające na jak najszybszym przyniesieniu jajka ptaka z wyspy Motu Iti.

Kolejnym celem był Ahu Akivi. Są to jedyne Moai na wyspie zwrócone w stronę oceanu. Niestety droga asfaltowa się juz skończyła i jazda quadem okazała się mordęgą. No dobra głównie dla pasażera bo Łukasz był cały czas zadowolony.
Większośc Moai na wyspie są zwrócone w kierunku lądu i miały chronić tubylców przed najazdem barbarzyńców z oceanu.
Umiejscowione są na platformach Ahu, które pełniły rolę grobowców. Moai na Ahu Akivi są szczególne gdyż przedstawiają siedmiu przybyszów, którym przypisuje się miano protoplastów mieszkańców Rapa Nui.

Następnie kierowaliśmy sie wzdłuż wybrzeża w kierunku miasta zatrzymując się przy punktach do zwiedzania.

Banana Cave

Zachodnie wybrzeże Rapa Nui

Jaskinia Ana Kaharga (wejscie dziurą w ziemi i dwa wyjścia w klifie nad oceanem)

Trzeciego dnia głownym punktem naszej wycieczki było Ahu Tongariki, czyli największe skupisko Moai znane między innymi z pocztówkowych zdjęć. Posągi te w XVIII wieku zostały poprzewracane podczas walk plemion krótko i długouchych. Postawione z powrotem w latach 60-tych 20go wieku kolejny raxz poprzewracane przez tsunami, które nawiedziło wyspę.Na szczęście dzięki pomocy stowarzyszenia na rzecz wsparcia Moai zostały ustawione w formie takiej jak widzimy dziś. Wcześniej jednak zobaczyliśmy po drodze wszystkie Moai i Ahu na wschodnim wybrzeżu wyspy, z krótkim przystankiem na piknik nad oceanem.

Po południu dotarliśmy pod wulkan Rano Raraku. Jest to miejsce bardzo szczególne iż własnie tu wydobywano kamienie, z których później rzeźbiono Moai.

Wyspa i koń

Na zboczu wulkanu znajduje sie kilkaset posągów, z których niektóre nawet dochodzą do wysokości 20 metrów.

Wreszcie dotarliśmy do głównego punktu wyprawy tego dnia. Posągi faktycznie robią wrażenie. Zwłaszcza jak podejdzie się bliżej widać ich ogrom , dostojnośc i można poczuć pewną magie, której nie doświadczy się nigdzie indziej gdyż Moai są tylko na Rapa Nui.

Ostatnim punktem planowanym na ten dzień było odwiedzenie jedynej pieszczystej plaży na wyspie Anakena. Pogoda nie sprzyjała kąpielom morskim ale mimo to Łukasz musiał skosztować pływania w oceanie na Wyspie Wielkanocnej. Trwało to zaledwie kilka minut ale można oznaczyć jako zaliczone:)
Dalej juz tylko powrót do domku na szczęście asfaltową drogą co musze przyznać również nie sprawiało przyjemności. Wniosek – jazda quadem jest do bani, przynajmniej dla pasażera.

Oczywiscie nawet na plaży nie mogło zabraknąć kliku Moai 🙂

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Wyspa Wielkanocna”

  1. Grażyna Blajer Says:

    Ja też tam chcę!…:):):)
    Mogę stać jak Moai zwrócona w stronę oceanu:).
    Pozdrawiam cieplutko i przesyłam gorące buziaki:*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s